8.11.2021 Sesja 21 – Streszczenie

11 Płońca 622 – podziemia pod starym domem w Milanarze

  • Drużyna znajdowała się komnacie, gdzie wcześniej przesłuchiwany był Remi
  • Po tym jak upewnili się, że Remi wciąż żyje i jego stan jest stabilny, przeszukali ciała Rozpruwaczy, następnie zdecydowali się na krótki odpoczynek
  • Odpoczynek przerwał jeden z zabójców, który pojawił się nagle na środku pomieszczenia, jednak szybko okazało się, że to iluzja
  • Drużyna wróciła do odpoczynku, ale po chwili w pomieszczeniu pojawiło się dwóch zabójców – tym razem nie iluzje
  • Zadali postaciom sporo ran, jeden zginął, drugi uciekł
  • Drużyna postanowiła od razu skierować się do drugiego, niezbadanego dotychczas korytarza
  • Po pokonaniu licznych pułapek, postacie dotarły do dużej komnaty, na środku znajdował się ołtarz poświęcony Nerullowi, a na ołtarzu martwy ok 10-letni chłopiec. Za ołtarzem stał łysy kapłan a po jego bokach trzech Rozpruwaczy
  • Walka z nimi była ciężka, ale drużynie udało się zwyciężyć oraz zostawić jednego z przeciwników przy życiu, aby go przesłuchać
  • Villen rzuciła na niego charm person – nie wiedział za wiele o tym kto zlecał im zabójstwa, powiedział za to, ilu ich było w Milanarze (wychodzi na to, że drużyna dopadła wszystkich), kto nimi dowodził oraz że zabijali głównie dla przyjemności, a przy okazji dla pieniędzy
  • Atanvarne znalazła jeszcze ukryte przejście, które prowadziło do obskurnej komnaty, w której znajdował się jedynie postument a na nim amulet (magiczny). Był zabezpieczony pułapką, ale na szczęście wszyscy uszli cało. Drużyna postanowiła opuścić stary dom.
  • Zanim wyszli, ocucili Remiego, chłopak, był w kiepskim stanie. Dowiedział się, gdzie jest kryjówka Rozpruwaczy i chciał przekazać tę informację gildii, ale Rozpruwacze musieli go obserwować, bo zgarnęli go tuż przez spotkaniem i brutalnie przesłuchiwali, aby dowiedzieć się co i skąd wiedział. Remi powiedział, że zabili go wiele razy i za każdym razem kapłan Nerulla go wskrzeszał, aby kontynuować przesłuchanie…
  • Gdy tylko drużyna wyszła na ulice, wszyscy zostali zamknięci w magicznej kopule (wall of force) a z bocznych uliczek wybiegli żołnierze Żelaznego Legionu w czarnych płaszczach oraz trzech czarodziejów w czarnych szatach i fioletowych płaszczach
  • Dowodzący kapitan Borys “Boro” Duch szybko zorientował się, że drużyna nie jest Rozpruwaczami, kazał zdjąć kopułę i zaczął zadawać pytania skąd postacie się tam wzięły
  • Drużyna z dużym entuzjazmem oznajmiła mu, że właśnie ich wybili i mają jednego jeńca, którego z dumą przekazali Legionowi. Boro podziękował drużynie w imieniu całego miasta i zapytał, gdzie będzie można ich znaleźć na wypadek gdyby mieli jeszcze jakieś pytania
  • Następnym przystankiem był skryba, który sporządził umowę pomiędzy drużyną a kapitanem Arunem odn wynajęcia mu statku. Stanęło na tym, że kapitan i załoga są zatrudnieni przez spółkę drużyny, kapitan decyduje czym i gdzie handlować, a rozliczają się po powrocie z rejsu
  • Drużyna skierowała się do Awangardy, aby powiadomić Ksawerego o swoim sukcesie. Ksawery był wkurzony – powiedział, że wyraźnie zakazał gadać ze strażą, że nie tak się załatwia sprawy, zapłacił w miksturach leczenia za wykonanie zadania i powiedział, że drużyna ma się więcej mu nie pokazywać
  • Drużyna zaskoczona i oburzona tymi słowami strząsnęła przysłowiowy proch z sandałów i skierowała się do Grzmiącej Szklanicy w krasnoludzkiej dzielnicy. Chciali zaczekać tam aż do północy – wtedy mieli iść na cmentarz, żeby dowiedzieć się więcej o Rozpruwaczach
  • Wieczorem do gospody przyszedł jeden ze strażników miejskich. Przekazał, że Atanvarne, Sybilla i cała drużyna są zaproszeni jutro na godz. 11 do Pałacu Wolności – siedziby Wysokiej Rady oraz Rady Starszych. Nie wiedział za bardzo z kim drużyna ma się tam spotkać, ani w jakiej sprawie, ale przekazał jeszcze swoje prywatne wyrazy podziwu i szacunku za rozprawienie się z tą bandą morderców
  • Drużyna dalej oczekiwała na północ, aby udać się na cmentarz…