12 Siąpca 623 – Fargrun-har
- Postacie zebrały zapasy i wyruszyły z krasnoludzkiego miasta w dół, do Podmroku
- Podróż tunelami była długa i męcząca, brak słońca i jakichkolwiek oznak pory dnia dodatkowo dawał się we znaki
- Drużyna przeszła przez tunele do Gardzieli, gdzie została zaatakowana przez kilka brunatnych kolosów
- Po dojściu do Świecącego Lasu nastał czas na odpoczynek. Następnie postacie wędrowały skrajem lasu do grot, w których Nuri widziała nieumarłego Ebrena
- W pobliżu grot, na kamieniu widać było ślady krwi, prowadzące do jednej z jaskiń
- Źródłem owych śladów był ciężko ranny drow
- Sybilla opatrzyła jego rany, a pozostali zaczęli go wypytywać, kim jest i co tam robił
- Okazało się, że on i jego towarzysze eskortowali kapłankę Lolth, gdy zostali zaatakowani przez Pożeraczy, którzy najwyraźniej mieli jakąś nową bazę w okolicy. Kapłanka została zabrana, reszta obstawy zabita lub porwana, a jego ścigały szare krasnoludy.
- Mroczny elf zaproponował, że jeśli postacie pomogą mu odbić kapłankę, to powie im wszystko, co wie o nieumarłym Ebrenie
- Ryoshi usłyszała głosy owych szarych krasnoludów, dobiegające z oddali – oni również znaleźli ślady mrocznego elfa