4.04.2022 Sesja 32 – Streszczenie

5 Kwiećca 623 – Milanar

  • Drużyna postanowiła udać się na zasłużony odpoczynek, ale do nowej gospody. Wybór padł na Chatkę Grajka, która niedawno powstała w części miasta bliżej doków
  • Po drodze zauważyli dwóch oprychów nagabujących jakiegoś krasnoluda i sięgających po broń – Sybilla postanowiła interweniować
  • Gdy dwaj mięśniacy zorientowali się, że mają przed sobą Bohaterów Milanaru, oddalili się pospiesznie
  • Okazało się, że ów krasnolud – Hodrik – dopiero od niedawna znajduje się na powierzchni. Wyruszył z podziemnego królestwa z misją odszukania nieumarłych, którzy wyszli z grobów i złożenia ich na wieczny spoczynek. Niestety po drodze napadły go gobliny i ukradły rodowy sztylet – rzecz dla krasnoluda niezwykle istotną.
  • Hodrik poprosił drużynę o pomoc w odzyskaniu sztyletu, a postacie zgodziły się
  • Po zasłużonym odpoczynku, wszyscy razem wyruszyli w kierunku Wichrowych Wzgórz
  • Przez Bergość, drużyna trafiła do wioski Mała Cisza, a konkretnie do Witolda, będącego Starszym wioski
  • Witold – tak jak wszyscy w okolicy – okropnie obawiał się ataku goblinów i liczył na powrót Żelaznego Legionu. W czasie zimy był spokój, ale podobno małe grupy goblinów znów grasują w okolicy i czyhają na resztki zapasów jakie zostały wieśniakom
  • Hodrik pytał Witolda czy w okolicy widziano nieumarłych. Okazało się, że jeden z mieszkańców coś widział. Choć początkowo informacja była mało wiarygodna, drużynie udało się ustalić miejsce zdarzenia i wyruszyli na poszukiwania
  • Postacie znalazły jaskinie, a w środku kilka chodzących szkieletorów
  • Po pokonaniu przeciwników drużyna postanowiła zbadać pozostałe pomieszczenia i korytarze