8 Kwiećca 623 – jaskinie w pobliżu Małej Ciszy
- Po pokonaniu dużej grupy szkieletorów, drużyna zaczęła rozglądać się po ruinach
- Do jaskini wszedł młody kapłan Pelora imieniem Dexter – okazało się, że szukał Bohaterów Milanaru, gdyż potrzebuje ich pomocy
- Okazało się, że Dexter i drużyna mają wspólnego wroga
- Ponieważ w owej chwili nieumarli byli najpilniejszym zmartwieniem, Dexter postanowił pomóc w ich pokonaniu
- Ostatni niezbadany korytarz poprowadził postacie do komnaty pełniej nieumarłych, w tym jednego nieumarłego krasnoluda
- Po zbadaniu szczątków okazało się, że ów krasnolud jest jednym z tych, których tropił Hodrik – zabrał jego szczątki i sztylet rodowy, aby złożyć je na wieczny spoczynek w grobowcach pod górami, zgodnie z krasnoludzkimi zwyczajami
- Przy szczątkach znalazł również runę, która zawierała rodowód właściciela – “Nikorin, syn Erebrona, wnuk Nerbrona, z domu i rodu Nerebruka”
- Drużyna opuściła jaskinie i wróciła do wioski
- Gdy postacie lizały rany, naprawiały ekwipunek i wypytywały o Konrada lub Franciszka (zaginionych paladynów Bahamuta), do Małej Ciszy wrócił młody chłopak, który oznajmił, że do Kamieńca Podgórskiego przybył Żelazny Legion i że wszyscy mieszkańcy Wzgórz mogą szukać tam schronienia przed goblinami
- Witold poprosił drużynę, aby eskortowała ich do Kamieńca – oczywiście temat wymagał narady i zastanowienia po każdej ze stron. Ostateczna decyzja miała zapaść następnego dnia rano
- Postacie obudził Witold, oznajmiający, że zdecydowali się udać do Kamieńca, a krowy i kurczaki miały pozostać w Małej Ciszy…
* w nawiasie liczba wszystkich sesji, wliczając sesję “zerową” od której zaczęły się nasze spotkania