14 Płońca 622 – Milanar
- Drużyna postanowiła wyruszyć do Baalhazar
- Wieczorem, gdy przebywali w swojej stałej gospodzie, przyszedł do nich goniec z listem dla Idalii – było to zaproszenia do Quildoloru <wrócimy do tego na najbliższej sesji>
- Następnego dnia spotkali się z kapitanem Arunem, żeby zapytać jak szybko będzie gotowy na rejs. Okazało się, że mogą wypłynąć najwcześniej jutro
- Postacie nie chciały marnować dnia i rozejrzały się za jakimś zajęciem. W jednej gospodzie znajdowało się ogłoszenie czarodzieja Isorina – szukał on najemników, którzy nie boją się starych ruin. Ponieważ Isorin mieszkał pod Milanarem, droga do niego i z powrotem zajęła cały dzień
- Na miejscu czarodziej wyjaśnił, że wg jego badań gdzieś w okolicy Cheław i Ciemnoboru powinny znajdować się ruiny wieży jakiegoś maga i bardzo zależy mu na wszystkich księgach, dokumentach, zwojach itd które się tam znajdują i za każdy zapłaci. Niestety nie był w stanie powiedzieć, gdzie dokładnie są te ruiny i czy w ogóle tam są. Nie zależało mu też na czasie
- Nazajutrz drużyna wypłynęła do Baalhazar. Podróż trwała tydzień
- 22 Płońca na niebie – jak zawsze w pierwszy dzień zimy – pojawił się drugi księżyc <wrócimy do tego momentu na najbliższej sesji>
- Na miejscu postacie skierowały się do taniej gospody “Fala” w dokach. Dowiedzieli się tam, że miastem rządzą czarodzieje z siedmiu wież, każda z nich ma swojego mistrza
- w “Fali” drużyna poznała dziewczynę imieniem Karen – była ona częścią Zmowy Milczenia, stacjonowała w tym mieście i była w stanie przekazać Atanvarne trochę informacji na temat Lialdathira Alidaara. Był to czarodziej z Wieży Cienia, zdaniem Karen była spora szansa, że będzie wiedział o włamaniu, które miało miejsce w Baalhazar i że w jego domu będą jakieś dokumenty
- Atanvarne dowiedziała się jak najwięcej o Lialdathirze, obserwowała jego dom przez kilka dni i z pomocą drużyny obmyśliła plan włamania
- Akcja przebiegła bardzo pomyślnie, w gabinecie czarodzieje było sporo dokumentów oraz (nie) dość dobrze schowany notatnik. Atanvarne dowiedziała się, że Wieża Cienia miała jakąś sporą halę w mieście, przeznaczoną do eksperymentów. Do tej hali sprowadzono młodego smoka, aby przetestować na nim “artefakt”. Tenże artefakt został ukradziony. Raporty wskazywały na czteroosobową grupę włamywaczy “Biały Pająk”, która chętnie pracowała dla każdego kto płacił. Czarodzieje z Wieży podejrzewali, że grupę wynajął Milanar. Ich szpiedzy mieli to podejrzenie zweryfikować
- Atanvarne i Ryoshi względnie bezpiecznie opuściły dom Lialdathira