12 Kwiećca 623 – Wichrowe Wzgórza
- W obozie zapadła cisza, którą przerywała tylko szlochająca Sybilla, prosząca nieprzytomną Atanvarne, aby ta nie umierała. Gdy postacie upewniły się, że jej stan jest stabilny, zaczęły przeszukiwać obóz. Ryoshi odzyskała swój toporek
- Następnie Sybilla, Dexter i Ryoshi postanowili zbadać jaskinie. Najpierw wysłany został chowaniec Villen, ale po kilkunastu minutach wybiegł stamtąd, ścigany przez goblińskie strzały
- W środku drużyna znalazła kilku martwych jeńców oraz coś na kształt magazynu, bronionego przez dwóch strażników. Większość skrzyń i worków, która musiała służyć do przechowywania jedzenia, była pusta. W owym magazynie znajdowała się też spora górka srebra oraz cała skrzynka przeróżnych przedmiotów – biżuterii, kamieni półszlachetnych, małych rzeźbionych w drewnie figurek, kilka mikstur i magicznych przedmiotów oraz innych wyrobów rzemieślniczych. Wszystko wyglądało na nowe
- Gdy Atanvarne odzyskała przytomność, drużyna postanowiła zniszczyć obóz, a następnie opuścić go, nim przybędą posiłki. Szałasy zostały spalone, kocioł przedziurawiony, w wieżach porozcinano sznurki, a same wieże poprzewracano, uszkodzono bramę, a na sam koniec Ryoshi zdeface’owała skałę obok wejścia
- Drużyna wróciła do Kamieńca i opowiedziała sierż. Arnoldowi o swoich wyczynach. Arnold wysłał zwiadowców w okolice obozu, żeby ostrzegli go, gdy nadejdą posiłki.
- Następnego dnia postacie pomagały w budowie umocnień
- Koło południa do Kamieńca przyjechali żołnierze z zapasami oraz dwiema balistami z Milanaru. Sybilla zaczęła uczyć Ryoshi obsługi balisty. Obie miały być zamontowane przed wschodnią bramą
- Zwiadowcy wrócili wieczorem – duże siły goblinów i ogrów dotarły do zniszczonego obozu, część z nich ruszyła w stronę Kamieńca, prawdopodobnie przybędą po zmroku…