Noc 10/11 Ehlońca 623 – zniszczona wieża w Ciemnoborze
- postacie zebrały książki, spędziły noc w wieży, a następnie udały się do Cheław
- z Cheław drużyna wyruszyła w stronę Czarnej Skały – siedziby rycerzy Żelaznego Tronu
- po drodze spotkała Zdzisława – wędrownego kapłana Fharlanga, który podążał pospiesznie w przeciwną stronę
- Zdzisław widział rycerza Bahamuta kilka tygodni wcześniej na drodze do Bergościa – rycerz miał iść w stronę Wichrowych Wzgórz
- Zdzisław powiedział również, że ucieka od Czarnej Skały, bo Żelazny Tron atakuje wszystkich, zwłaszcza kapłanów i paladynów
- w czasie dalszej podróży postacie napotkały samotnego hobgoblina o imieniu Grum – po trudnej rozmowie okazało się, że jego klan jest atakowany przez “Czarną Plamę” i przegrywa
- gdy drużyna zbliżyła się do zamku, zrobiła rekonesans – twierdza wyglądała na solidną i dobrze obsadzoną (ok 90-100 osób w środku)
- postacie zdecydowały się zrobić zasadzkę na wyjeżdżających z twierdzy
- następnego dnia koło południa w Czarnej Skały wyjechało 4 rycerzy z dwoma pomocnikami (giermkami albo żołnierzami)
- rozpoczęła się walka