Płonąca Wyspa, 17 kwiećca 1596 roku
- Waru wycofał się po walce z drużyną, Pathlanax ruszył w stronę budynku, aby go dobić
- Na plac wmaszerowało mnóstwo hobgoblinów, ciekawych co się wydarzyło
- Jeden z hobgoblinów również chciał iść po Waru, ale został zastrzelony przez kusznika stojącego na wieży
- Kusznik strzelał też do Pathlanaxa, który wstrzymał się ze swoimi zamiarami, aby nie podgrzewać atmosfery
- Z budynku buchnęły płomienie i wyszedł Waru, powiedział, że wciąż ma dość sił, aby zaprowadzić na wyspie porządek
- Wybuchł chaos. Wokół drużyny pojawiła się iluzja jaskółki, mówiąca, żeby uciekali do portu
- Drużyna postanowiła uciec, ale troszkę dłuższą drogą, żeby splądrować pogrążającą się w chaosie wyspę
- W porcie czekał na nich Funor Vebs – alchemik z wyspy – zadowolony, że znalazł kogoś do wiosłowania i będzie mógł się stamtąd wydostać
- Funor poprosił, aby odwieźć go do wioski goblinów, a potem drużyna może sobie robić z łódką co chce
- Postacie przedyskutowały swoją sytuację i uznano, że trzeba podpłynąć tak blisko Wierchu jak to możliwe
- Po dwóch dniach na jeziorze, zobaczyli jakąś wioskę. Przywitały ich jaszczurce, które uznały, że drużynie na pewno potrzebny jest odpoczynek i mogą ich zaprowadzić w bezpieczne miejsce za opłatą
- Jaszczur zaprowadził postacie do małej wioski gnomów, nazywanej “Podgrzybkiem”. W wiosce przebywało również dwóch mrocznych elfów – Bhod i Finor
- Drowy okazały się podróżnymi handlarzami i zaproponowały układ – zabiorą drużynę do twierdzy Za Zik w Wichrowych Wzgórzach, a postacie przekonają dowódcę, aby pozwolił drowom tam handlować
- Zdania w drużynie były podzielone, ale ostatecznie przystano na tą propozycję
- Następnego dnia drowy teleportowały się wraz z drużyną w okolice twierdzy i resztę drogi pokonano na piechotę
- Przed twierdzą postacie zobaczyły powracające wojska hobgoblinów, dowódca oddziału Fargo rozpoznał Arabellę, którą widział wcześniej w czasie walk z Żelaznym Legionem
- Fargo miał sporo szacunku do ŻL i w geście dobrej woli przekazał Arabelli ciała “innych ludzi”, zakładając, że to znajomi Arabelli z wojska. Ciała należały do Rycerzy Złotego Znaku, którzy przestrzegali drużynę (jakieś kilka tygodni wcześniej) przed grasującym w okolicy czarownikiem
- Fargo zapewnił drużynie wejście do twierdzy, a już w środku, gdy okazało się, że postacie mają ważną sprawę do wodza, Fargo miał zabrać ich ze sobą na audiencję